Jak ukryć telewizor w salonie? Pomysły na aranżację wnętrza
Telewizor może zniknąć z pola widzenia albo zostać potraktowany jak element dekoracji. Najlepszy efekt daje decyzja, czy chcesz go fizycznie zasłaniać, czy raczej włączyć w kompozycję ściany, mebli i materiałów.
Fizyczne ukrycie telewizora za panelem lub we wnęce
Jeżeli ekran po wyłączeniu ma rzeczywiście przestać być widoczny, sprawdzą się rozwiązania oparte na fizycznej przesłonie. Telewizor można umieścić za przesuwnym panelem, w zabudowie stolarskiej albo we wnęce zamykanej frontem dopasowanym do ściany.
Przesuwane panele pozwalają odsłonić ekran tylko wtedy, gdy jest potrzebny. Po zamknięciu tworzą jednolitą płaszczyznę, szczególnie gdy mają ten sam kolor i podobne wykończenie co ściana. W jasnym, minimalistycznym salonie panel może niemal całkowicie zniknąć w tle. W bardziej dekoracyjnym wnętrzu lepiej zastosować materiał powtarzający motyw obecny już w pomieszczeniu, na przykład fornir, lamele lub matowe szkło.
Takie rozwiązanie zastosowano między innymi w projekcie studia 13pari, gdzie ruchomy element zasłaniał ekran odcinający się od monochromatycznej ściany. O powodzeniu aranżacji decyduje nie sam mechanizm, lecz proporcja panelu, jego kolor i sposób połączenia z pozostałą zabudową.
Drugą możliwością jest wnęka ścienna połączona z frontem wykonanym na wymiar. Telewizor może wtedy stać się częścią większej biblioteki lub płytkiej zabudowy, zamiast dominować nad salonem. Ciekawy efekt daje drewno, szczególnie gdy jego usłojenie i kolor pojawiają się także na szafkach, półkach albo strefie wejściowej. W projekcie Opus Atelier wykorzystano lakierowane panele z orzecha Canaletto, które zasłaniały wnękę z ekranem.
W małym mieszkaniu nie zawsze trzeba budować głęboką szafę. Płaski ekran może zostać zintegrowany z płytką zabudową, jednak jej konstrukcję należy zaplanować razem z instalacją i dostępem serwisowym. Najbardziej elegancki efekt daje ograniczenie liczby podziałów oraz ukrycie sprzętów towarzyszących – dekodera, konsoli i przewodów.
Telewizor jako obraz lub lustro
Nie każdy chce zasłaniać ekran. Czasem lepszym rozwiązaniem jest wizualne zamaskowanie jego funkcji. Telewizor pozostaje na ścianie, ale po wyłączeniu przypomina dekoracyjny obiekt, a nie urządzenie elektroniczne.
Przykładem są telewizory w trybie wyświetlania sztuki, takie jak The Frame firmy Samsung. Po uruchomieniu działają jak zwykły ekran, natomiast w stanie spoczynku mogą prezentować grafikę, fotografię lub obraz. Ramowa forma pomaga włączyć je w galerię ścienną, zestaw obrazów albo kompozycję nad kominkiem.
To rozwiązanie nie ukrywa telewizora dosłownie. Zmienia jego znaczenie w aranżacji. Czarny prostokąt przestaje być dominującym punktem, bo otrzymuje oprawę, kolor i kontekst typowy dla dekoracji. Trzeba jednak dobrać grafikę do stylu salonu, ponieważ przypadkowy motyw może wyglądać równie obco jak sam ekran.
Inną opcją jest Mirror TV, czyli telewizor umieszczony za szkłem refleksyjnym. Po wyłączeniu urządzenie przypomina lustro, a jego obecność staje się mniej oczywista. Taki wariant pasuje do wnętrz, w których i tak planujesz dużą taflę odbijającą światło. Należy tylko uważać, by lustro nie znalazło się naprzeciwko okna lub lampy, jeśli odbicia będą przeszkadzać podczas oglądania.
Gdy telewizor ma wyglądać jak mebel
W niektórych aranżacjach ekran nie powinien znikać, lecz zostać zaprojektowany jako wyrazisty element wyposażenia. Dotyczy to modeli o dopracowanej obudowie, wykorzystującej drewno, aluminium albo ruchome skrzydła.
Dobrym przykładem jest Beovision Harmony marki Bang & Olufsen. W przywoływanej realizacji telewizor ukryto za dwoma drewnianymi panelami, które podczas uruchamiania otwierają się na boki. Ich forma przypomina skrzydła, a powtórzenie motywu drewnianych listewek w innych częściach mieszkania łączy ekran ze strefą dzienną.
Podobny efekt można uzyskać bez kopiowania konkretnego modelu. Jeśli w salonie występują już określone materiały lub rytmy, warto powtórzyć je przy telewizorze. Dębowe lamele, aluminiowa rama, ciemny fornir czy obudowa przypominająca konsolę sprawią, że ekran będzie wyglądał jak zaplanowany element wnętrza, a nie dodany później sprzęt.
Jak wybrać rozwiązanie do swojego salonu?
Najłatwiej podjąć decyzję, zestawiając funkcję telewizora z możliwościami pomieszczenia:
- Częstotliwość oglądania – przy codziennym korzystaniu wygodniejszy będzie tryb artystyczny lub zabudowa z łatwo otwieranym panelem, a przy sporadycznym użyciu można rozważyć pełne ukrycie albo projektor.
- Metraż i układ ścian – mały salon często lepiej znosi płytką zabudowę, lustro lub ekran projektora niż masywną szafę.
- Budżet i zakres prac – przesuwany front oraz stolarstwo na wymiar wymagają większego planowania niż wizualne zintegrowanie ekranu z obrazami.
- Styl wnętrza – wybierz materiał, kolor i formę, które już występują w salonie, zamiast tworzyć przy telewizorze osobny, niespójny akcent.
Uwaga na wentylację i przewody
Ukrycie telewizora nie może oznaczać zamknięcia go w szczelnej skrzyni. Wnęka i zabudowa muszą umożliwiać odprowadzanie ciepła, ponieważ brak cyrkulacji powietrza może prowadzić do przegrzewania urządzenia. Przed wykonaniem mebli trzeba też zaplanować gniazda, przebieg przewodów i dostęp do portów.
Front lub panel nie powinien blokować sygnału pilota. Przy zamkniętej zabudowie może być potrzebny dostęp dla czujnika podczerwieni albo rozwiązanie sterujące niewymagające kierowania pilota bezpośrednio na ekran. Jeśli projekt obejmuje zmianę ściany, ciężką zabudowę lub mechanizm ruchomy, najlepiej skonsultować go ze stolarzem i instalatorem przed rozpoczęciem prac.